Prezes Interu Giuseppe Marotta stanął w obronie obrońcy Alessandro Bastoniego, krytykowanego przez włoskie media po czerwonej kartce w meczu, która pozbawiła reprezentację Włoch awansu na mundial 2026. Marotta podkreślił, że przyczyny niepowodzenia sięgają dalej w przeszłość i że zawodnik nie powinien być obiektem takich ataków; wypowiedź padła przed zwycięstwem Interu 5:2 nad Romą.
Marotta o atakach mediów na Bastoniego
Marotta nazwał sytuację wstydliwą i skrytykował ciągłe medialne ataki na Bastoniego, które przedstawiają go, jakby był odpowiedzialny za coś wyjątkowo poważnego. Według niego przyczyny braku awansu na mundial mają źródło znacznie wcześniej, a młody zawodnik nie zasługuje na takie traktowanie. Bastoni jest aktywem dla Interu i włoskiego futbolu, zaznaczył prezes klubu.
Marotta dodał, że czytał w gazetach sugestie, jakoby Bastoni miał być niemal zobowiązany do odejścia z reprezentacji i wyjazdu z kraju, ale odrzucił takie skrajne opinie. Jak przy wszystkich piłkarzach, omówimy jego przyszłość później, powiedział, wskazując, że temat zostanie poruszony w odpowiednim czasie.
Kryzys włoskiego futbolu
Zapytany o rozwiązanie kryzysu włoskiego futbolu po trzecim z rzędu niezakwalifikowaniu się na mundial, Marotta stwierdził, że to rozległy temat wymagający długiej debaty. Powiedział, że wielu uważa się za ekspertów, ale problem ma głębsze przyczyny: "Nie jesteśmy konkurencyjni od 2006 roku, mimo że wygraliśmy Euro 2020. Przyczyn jest wiele i potrzebna jest długa debata". Zwrócił też uwagę na brak talentów i zastanawiał się, dlaczego region Friuli-Wenecja Julijska, ziemia Dino Zoffa, Fabio Capello i Fulvio Collovati, nie produkuje już młodych piłkarzy.

Stal Stalowa Wola
Ruch Chorzów
Pogoń Siedlce
ŁKS Łódź
GKS Tychy
Odra Opole
Termalica Bruk-Bet Nieciecza
Piast Gliwice
Stal Mielec
Korona Kielce
Cracovia Kraków
Data publikacji: 06.04.2026 12:07
-
-
Genoa
-
-
AC Milan
-
Villarreal CF
Zagłębie Lubin
-
Bayern Monachium
-
Arsenal Londyn
-
Betis Sewilla
-
Atletico Madryt
-
Liverpool