Bonusy bukmacherskie
  1. 1. Bonus powitalny 30 GBP

    Zarejestruj konto u bukmachera STSBET i odbierz 30 GBP bonusu powitalnego!

    STSbet Odbierz bonus
  2. 1. Zakład bez ryzyka 100 EUR

    Zarejestruj konto w Betclic i odbierz na start zakład bez ryzyka do wartości 100 EUR. Jeżeli przegrasz - otrzymasz zwrot postawionego zakładu.

    Betclic Odbierz bonus
  3. 2. Bonus 100% do 125 EUR

    Załóż konto w Betsson i odbierz bonus na start 100% do 125 EUR

    Betsson Odbierz bonus
Promocje bukmacherskie

Recenzje

  1. W środę czekają nas emocje związane z 1/16 finału Pucharu Króla w Hiszpanii. Tego dnia piłkarze Realu Madryt zagrają na wyjeździe z zespołem Unionistas, który na co dzień występuje Segunda División B - Group 2. Ten sezon jest dla gospodarzy środowej potyczki trudny, bo w lidze znajdują się oni w dolnych rejonach tabeli, Mecz z Realem będzie miejscowym świętem. Jak skazani na pożarcie przez giganta z Primera Division zaprezentują się w środowy wieczór?
  2. Mimo że gra i wyniki Chelsea Londyn i Arsenalu Londyn nie są tak efektowne, jak kilka-kilkanaście sezonów temu, to i tak derbowe spotkania tych zespołów elektryzują wielu kibiców. Już we wtorek wieczorem w ramach 23. kolejki Premier League czeka nas kolejna bitwa o Londyn. Na Stamford Bridge będzie miała rywalizacja o punkty, które w obecnej sytuacji są potrzebne obu ekipom. Faworytami są gospodarze, którzy nie tylko znajdują się wyżej w tabeli, ale i piłkarsko wyglądają ostatnio lepiej od Arsenalu. Tyle, że to nie zawsze przekłada się na końcowy wynik, o czym The Blues przekonali się w ostatniej kolejce. To oni mieli optyczną przewagę i prowadzili grę, ale ostatecznie stracili gola w doliczonym czasie gry i przegrali z Newcastle United 0:1.
  3. Wydaje się, że jeśli ktoś ma zatrzymać rozpędzony Liverpool, to ma to być Manchester United. Przypomnijmy, w tym sezonie Premier League piłkarze Liverpoolu pozostają bez porażki, a punkty stracili tylko raz. Było to na jesieni ubiegłego roku na Old Trafford właśnie z Manchesterem United. Wówczas padł remis 1:1. Cennego gola dla gospodarzy zdobył Marcus Rashford. Tyle, że najlepszego strzelca Czerwonych Diabłów prawdopodobnie zabraknie na boisku w niedzielę. Tak przynajmniej donoszą media. - Nie był w stanie biegać, ale zobaczymy jak sprawa się rozwinie w najbliższych dniach. Do niedzieli jest jeszcze trochę czasu i musimy być dobrej myśli - cytuje słowa trenera United Ole Gunnara Solskjeara serwis sport.onet.pl.
  4. Mimo że Real Madryt jest faworytem sobotniego meczu 20. kolejki hiszpańskiej La Liga z Sevillą, to raczej czeka go trudna przeprawa. Może być tak dlatego, że Królewscy w tym meczu będą osłabieni. Z powodu problemów zdrowotnych w tej rywalizacji zabraknie m.in. Sergio Ramosa i Garetha Bale'a. Obaj zawodnicy nie znaleźli się w kadrze na to spotkanie. Podobnie zresztą jak Fede Valverde. On jednak musi pauzować za czerwoną kartkę, którą zobaczył w Superpucharze Hiszpanii. W dodatku rywale Realu rozgrywają dobry sezon, co potwierdza fakt, że tracą do będącego wiceliderem zespołu z Madrytu zaledwie pięć punktów. W sobotę będą mogli zmniejszyć stratę do dwóch oczek.
  5. Derby Madrytu w Arabii Saudyjskiej? To nie fikcja, a rzeczywistość, która ziści się w niedzielny wieczór. Właśnie wtedy na King Abdullah Sports City w Dżuddzie zostanie rozegrany finał Superpucharu Hiszpanii, w którym Real podejmie Atletico. O ile obecność w meczu o ten tytuł Królewskich nie jest zaskoczeniem, o tyle gra w finale Atletico już tak. Faworytem półfinałowego spotkania z Barceloną ekipa trenera Diego Simeone na pewno nie była. Jednak to ona pokonała mistrzów Hiszpanii 3:2 i powalczy o tytuł. Real z kolei w swoim spotkaniu półfinałowym ograł pewnie Valencię 3:1.
  6. Bardzo trudne zadanie stoi przed piłkarzami Tottenhamu. W sobotę podopieczni trenera Jose Mourinho w ramach 22. kolejki Premier League zmierzą się z liderem rozgrywek i jednocześnie jedyną drużyną w lidze, która pozostaje bez porażki w tej kampanii, czyli Liverpoolem. W 20 spotkaniach nikt nie zdołał ograć ekipy z Anfield Road. Jedyną drużyną, która zatrzymała The Reds jest Manchester United. Przynajmniej o powtórzenie tego dokonania przez graczy Tottenhamu będzie niezwykle trudne. Popularne Koguty mają bowiem sporo problemów, zarówno związanych ze stylem gry i wynikami, jak również z sytuacją kadrową.
  7. W czwartek wieczorem poznamy drugiego finalistę Superpucharu Hiszpanii. Superpucharu, który w tym sezonie ma zupełnie inną formułę niż we wcześniejszych latach. Przede wszystkim rywalizacja toczy się w Arabii Saudyjskiej. W meczach półfinałowych o awansie będzie decydowało jedno spotkanie rozgrywane na neutralnym dla obu zespołów terenie. W czwartek wieczorem piłkarze FC Barcelona zmierzą się z Atletico Madryt. Czy podopieczni trenera Diego Simeone będą w stanie sprawić niespodziankę i wyeliminują faworytów?
  8. W środowy wieczór w Arabii Saudyjskiej rozpocznie się rywalizacja o... Superpuchar Hiszpanii. Tak, to nowa formuła rywalizacji o to trofeum, która znacząco różni się od tej, którą kibice znają z poprzednich lat. W środę i czwartek zostaną rozegrane mecze półfinałowe (jedno spotkanie, bez rewanżu), które wyłonią finalistów. Ci zmierzą się w bezpośrednim starciu o tytuł 12 stycznia. W środę walkę o finał stoczą piłkarze Valencii i Realu Madryt. Wskazanie faworyta jest trudne, bo obie drużyny prezentują niezłą formę, a ich ostatnie spotkania były bardzo wyrównane. Bukmacherzy więcej szans na zwycięstwo dają jednak graczom Królewskich. Czy to właśnie oni wygrają ten mecz?
  9. Piłkarze angielskich drużyn w ostatnim czasie nie mają chwili wytchnienia. Wszystko za sprawą mocno napiętego kalendarza spotkań. Taki mają między innymi piłkarze Manchesteru United i Manchesteru City, czyli drużyn, które już we wtorkowy wieczór zmierzą się w bezpośrednim pojedynku w ramach Pucharu Ligi Angielskiej. Faworytami rywalizacji są gracze z niebieskiej strony Manchesteru, ale ostatni mecz, który miał miejsce niedawno, bo w grudniu ubiegłego roku, wygrały Czerwone Diabły. Wówczas pokonały one na Etihad Stadium rywali 2:1. The Citizens przystąpią zatem do tej potyczki z chęcią wzięcia rewanżu. Czy im się to uda?
  10. Czy spotkanie Napoli z Interem Mediolan można nazwać hitem 18. kolejki Serie A? Być może byłoby to określenie na wyrost. Nie zmienia to jednak faktu, że to wydarzenie wzbudza spore zainteresowanie i wielu kibiców go wyczekuje. Gdyby forma piłkarzy Napoli była wyższa, to starcie z Interem na pewno byłoby hitowe. Jednak ekipa z Neapolu miała w tym sezonie sporo problemów i zajmuje obecnie dopiero ósme miejsce w tabeli. Mimo że rywale spisują się zdecydowanie lepiej i są na czele tabeli, nie wolno odbierać szans gospodarzom. Oni od niedawna są dowodzeni przez nowego trenera, Gennaro Gattuso. Kto jak kto, ale on potrafili dobrze zmobilizować piłkarzy do walki. Czy to wystarczy do zatrzymania w niedzielę lidera włoskiej ekstraklasy?
  11. Jednym z wydarzeń zbudzających największe zainteresowanie w 19. kolejce piłkarskiej Primera Division jest derbowa potyczka pomiędzy Espanyolem, a FC Barcelona. Mecz dwóch odwiecznych rywali jest zaplanowany na sobotę i ma zdecydowanego faworyta, którym jest FC Barcelona. Praktycznie wszystkie argumenty przemawiają za mistrzami Hiszpanii. Rywale Dumy Katalonii są bowiem w głębokim kryzysie i zajmują ostatnie miejsce w tabeli. W opinii wielu kibiców i ekspertów, to właśnie Espanyol będzie jedną z drużyn, które w przyszłym roku będą rywalizowały w drugiej lidze. Jednak w zespole wiary nie brakuje. – Jestem przekonany, że możemy się utrzymać w lidze. Pierwszym krokiem jest rozegranie dobrego spotkania z Barceloną – cytuje słowa piłkarza Espanyolu, Davida Lopeza serwis fcbarca.com.
  12. W drugim dniu 2020 roku nie powinno zabraknąć piłkarskich emocji. Właśnie w czwartek w ramach 21. kolejki angielskiej Premier League piłkarze Liverpoolu zmierzą się na Anfield Road z Sheffield United. Faworytów chyba wskazywać nie trzeba. Przewodzący w tabeli The Reds zdominowali angielską ekstraklasę, w tym sezonie pozostają w niej bez porażki, a do czwartkowej potyczki przystąpią z serią 10 kolejnych zwycięstw w lidze. Mimo że Sheffield United prezentuje się, jak na beniaminka rozgrywek, bardzo dobrze, to jednak nawet o zdobycie punktu będzie mu piekielnie trudno. Wszak liverpoolczycy wygrali wszystkie 10 meczów przed swoją publicznością. Czy w czwartek dołożą 11 zwycięstwo?
  13. Pierwszy dzień 2020 roku zapowiada się bardzo ciekawie dla kibiców angielskiej piłki nożnej. Właśnie na 1 stycznia zaplanowano mecze w ramach 21. serii gier w Premier League. Jednym z ciekawiej zapowiadających się spotkań tej kolejki jest rywalizacja pomiędzy Arsenalem Londyn, a Manchesterem United. Aktualnie więcej powodów do zadowolenia mają ci drudzy, którzy w ostatnich tygodniach prezentowali się z całkiem niezłej strony i dzisiaj zajmują już piąte miejsce w tabeli. To dobry wynik, biorąc pod uwagę to, że długo Czerwone Diabły zajmowały lokaty w okolicach 10. miejsca. Gorzej wygląda sytuacja Arsenalu, który jest poza TOP 10, a w dodatku w grudniu tylko raz cieszył się z wygranej w lidze. Jak na razie nie pomogła nawet zmiana trenera. Pod wodzą Mikela Artety Kanonierzy jeszcze nie wygrali. Czy będą w stanie przełamać się w środę?
  14. Na wybitne widowisko piłkarskie podczas derbowego meczu pomiędzy Arsenalem Londyn, a Chelsea Londyn raczej nie ma co się nastawić. Obie drużyny nie są w najwyższej formie i spisują się poniżej oczekiwań. Nie zmienia to jednak faktu, że zainteresowanie derbami Londynu jest duże. Jednego przed tym spotkaniem można być pewnym. Zawodnikom obu drużyn nie będzie brakowało mobilizacji i determinacji w dążeniu do zwycięstwa. Zarówno Arsenal, jak i Chelsea potrzebują punktów, a smak wygranej w derbach jest szczególny. Zarówno dla zawodników, jak i kibiców. Dla kogo ostatnia niedziela w 2019 roku będzie szczęśliwa?
  15. Angielska Premier League ani na chwilę nie zwalnia tempa. Dopiero co kibice mieli okazję emocjonować się podczas rozgrywanej w ramach Boxing Day świątecznej kolejki, a już w sobotę rozpocznie się następna seria gier. Tego dnia o punkty powalczą m.in. piłkarze Manchesteru United. Ich czeka wyjazdowy mecz z Burnley. Kilka dni temu Czerwone Diabły pewnie pokonały na swoim terenie Newcastle United 4:1, więc do sobotniej rywalizacji gracze tej drużyny powinni przystąpić w dobrych nastrojach. Zwłaszcza, że w ostatnich rywalizacjach w Burnley wiodło im się dobrze i zwyciężali. Czy teraz zanotują kolejną wygraną?
  16. Najbliższy czwartek, czyli drugi dzień świąt Bożego Narodzenia w Anglii będzie stał – tradycyjnie – pod znakiem ligowej kolejki w Premier League. Boxing Day zapowiada się niezwykle ciekawie, bo właśnie wtedy zostanie rozegrany mecz wicelidera rozgrywek – Leicester City z liderem tabeli, czyli Liverpoolem. Wicemistrzowie Anglii nad swoim najbliższym rywalem mają aż 10 punktów przewagi i jako jedyni w Premier League pozostają bez porażki. Te fakty tylko pokazują dominację, jaka ma obecnie miejsce w angielskiej ekstraklasie. Nie oznacza to jednak, że w czwartek na King Power Stadium gości czeka przysłowiowy spacerek. Może być zupełnie przeciwnie, ponieważ gospodarze w obecnej kampanii ligowej na własnym terenie jeszcze nie przegrali. Czy po spotkaniu z Liverpoolem dalej będą mogli chwalić się passą bez porażki u siebie?
  17. Piłkarze Realu Madryt mieli niewiele czasu na odpoczynek i regenerację po El Clasico z FC Barcelona. Przypomnijmy, w minioną środę zespół z Madrytu w zaległym spotkaniu ligowym zremisował na Camp Nou z mistrzem kraju 0:0. Spotkanie nie było porywającym widowiskiem, ale po końcowym gwizdku więcej pozytywnych komentarzy dotyczyło gry Królewskich. Remis w Barcelonie był dla zespołu prowadzonego przez trenera Zinedine Zidane'a 12 z rzędu spotkaniem bez porażki! W niedzielę Real na własnym stadionie zmierzy się z Athletic Bilbao i zapewne będzie chciał przedłużyć korzystną passę, najlepiej zwycięstwem, które byłoby dobrym świątecznym prezentem dla miejscowych kibiców.
  18. Legia Warszawa dawno nie grała tak widowiskowo, notując przy tym dobre wyniki, jak ma to miejsce w ostatnich tygodniach. Wicemistrzowie Polski poza wpadką z Pogonią Szczecin kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. Ostatnim przeciwnikiem warszawiaków w tym roku będzie Zagłębie Lubin. Ekipa ze stolicy zagra z tym rywalem na wyjeździe, ale to nie zmienia faktu, że to ona jest zdecydowanym faworytem rywalizacji. Czy goście zakończą 2019 rok zwycięstwem i zapewnią sobie fotel lidera na przerwę zimową?
  19. – Przed tym ostatnim meczem zawodnicy są bardzo zdeterminowani. Walczymy o spokojne święta i zrobimy wszystko, żeby trzy punkty zostały w Poznaniu – przyznał na łamach oficjalnej strony internetowej Lecha Poznań trener tego zespołu, Dariusz Żuraw. To właśnie jego piłkarze są faworytami czwartkowej rywalizacji 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Arką Gdynia. Obie drużyny tym spotkaniem zakończą ligowe granie w 2019 roku. Przerwa w rozgrywkach potrwa do połowy lutego. Gospodarze są zdecydowanymi faworytami, ale Arki absolutnie nie można lekceważyć. W ostatnich kolejkach gdynianie pokazywali się bowiem z dobrej strony i są w stanie pokusić się o niespodziankę. A taką będzie każdy inny wynik niż zwycięstwo ekipy z Poznania.
  20. Spotkanie ŁKS Łódź- Wisła Kraków raczej nie elektryzuje postronnych kibiców ekstraklasy. Zmierzą się bowiem dwie najsłabsze drużyny ligowej tabeli. Zarówno ŁKS, jak i Wisła potrzebują punktów, jak tlenu. Stawka czwartkowego meczu? Uniknięcie spędzenia przerwy zimowej na ostatnim miejscu w ligowej stawce. Obecnie tabelę zamyka Wisła, która ma tyle samo punktów, co łodzianie. Jeżeli zatem gospodarze wygrają lub remisują, to oni będą przed Wisła. Jeżeli zwycięży Biała Gwiazda, to ona zepchnie rywali na ostatnie miejsce.
Analizy meczów
Newsletter

Zapisz się, aby jako pierwszy otrzymywać specjalne bonusy i depozyty bukmacherskie

kasyno online
Nasi partnerzy
  1. Fortuna
  2. STS
  3. betclic
  4. Totolotek
Zgłoś błąd